Wiem, że awokado generalnie kojarzy się z pastami przygotowywanymi na bazie tego tłustego owocu. Ja jednak postanowiłam nieco poeksperymentować i przygotować sałatkę. Słyszałam, że awokado nadaje się do przygotowywania takich potraw, ale dotychczas nie miałam odwagi zabrać się za tego typu dania – jakoś nie umiałam sobie wyobrazić połączenia specyficznego smaku i konsystencji tego owocu w połączeniu z czymkolwiek i nie w formie pasty. Ale okazuje się, że stara zasada, która mówi, że dopóki nie spróbujesz, to nie wiesz, czy ci smakuje, jest prawdziwa. Więc spróbowałam. A Wam podaję przepis na sałatkę.
Lekka sałatka z awokado
Przygotowuje się ją błyskawicznie. Najlepiej wiosną i latem, bo wtedy pod ręką mamy świeże warzywa typowe dla tych pór roku.
Składniki:
1 awokado
zielona sałatka
ser typu camembert
pęczek zielonego szczypiorku
garść słonecznika
garść siekanych orzechów włoskich
sól
pieprz
majonez albo gęsty jogurt.
Sposób przygotowania:
Sałatę zieloną starannie myjemy, rwiemy listki na mniejsze części i umieszczamy w salaterce. Dodajemy pokrojony w drobne trójkąty ser typu camembert, obrane ze skórki i pokrojone w kostkę awokado oraz siekane orzechy i słonecznik. Jeśli dodajemy majonez, doprawiamy sałatkę solą i pieprzem, mieszamy i dodajemy majonez. Jeśli dodatkiem będzie gesty jogurt, należy do niego dodać sól i pieprz, wymieszać to dokładnie i powstałym sosem polać warzywa. Szczypiorkiem trzeba posypać gotowe już danie.
Sałatka w wersji z jogurtem jest dużo lżejsza od tej z majonezem. I nieco mniej „tłusta” w smaku, dlatego pewnie ta jej wersja bardziej przypadnie do gustu osobom dbającym o linię.

Wędzony węgorz to dość droga ryba. I generalnie Polacy kupują ją okazjonalnie, w dodatku nie wszyscy, bowiem znam takich, którzy za wędzonym węgorzem przepadają i takich, którzy w życiu nie tknęliby tej ryby. Ja osobiście uwielbiam tę tłustą i słodką pychotkę. Mniam!… Żaden halibut, żaden łosoś, ani inna „szlachetna” ryba czy nawet delikatny kalmar nie mogą równać się z węgorzem. Uwielbiam zjadać tę rybę bez żadnych dodatków (no, poza dodatkiem delikatnego pieczywa). W zeszłym roku zauroczyła mnie jednak sałatka z węgorza, którą miałam okazję jeść na panieńskim mojej kuzynki. Zauroczyła mnie do tego stopnia, że kiedy przyszło mi dokonać „cudownego rozmnożenia” kawałka wędzonego węgorza, którego miałam w lodówce, dla gromady gości, przygotowałam swoją wersję tej potrawy. Oto przepis na sałatkę według mojego pomysłu.
Czy wiecie, że cukinia wcale nie jest znana od setek lat? Włosi wyhodowali ją z kabaczka dopiero w XIX wieku! A ja byłam pewna, że zajadali się nią już w średniowieczu…
Bakłażan doskonale nadaje się do grillowania, smażenia i zapiekania ale jest też fantastycznym akcentem w kompozycjach warzywnych. Lubie dodawać bakłażana do lasagne, a także na kanapki. Wystarczy pokroić go w plastry, oprószyć przyprawą typu warzywko, usmażyć na patelni i kłaąś na grzankach w dowolnych kompozycjach! Tym razem jednak bakłażan w towarzystwie pomidorów i ogórka…
Ostatnio byłam zaproszona na niedzielny obiad, jak to zwykle u mamy wszystko było pyszne, tradycyjnie zupa na pierwsze danie, a na drugie gotowane ziemniaki, schab z sosem pieczeniowym, dwa rodzaje surówek: marchew z selerem i przyprawą curry, oraz gotowane buraczki, pokrojone w kostkę i polane dipem czosnkowym, na prawdę palce lizać! Ale jeszcze większą niespodzianką była sałatka z selera naciowego. Mam podała ją po obiedzie i choć zarzekałam się, że już nic więcej nie zjem, to nie mogłam się oprzeć, to było po prostu pyszne! Prawdę mówiąc byłam zaskoczona, że mama przyrządziła coś zupełnie nowego, bo zwykle gustuje w tradycyjnych potrawach, no ale do rzeczy; na pewno jesteście ciekawi co to za sałatka… jeszcze tylko powiem, że jest bardzo prosta w przygotowaniu, a to w kulinariach cenię sobie najbardziej!